Strona główna Zwierzęta

Tutaj jesteś

Biały łabędź płynie po mglistym jeziorze późną jesienią, w tle odlatujące łabędzie i nagie drzewa zapowiadające zimę.

Czy łabędzie odlatują na zimę? Sprawdź, gdzie spędzają chłody

Zimą na wielu polskich stawach widzisz łabędzie siedzące nieruchomo na lodzie i zastanawiasz się, czy nie powinny dawno odlecieć. Część osób próbuje je wtedy ratować chlebem albo telefonem po straż miejską. Z tego tekstu dowiesz się, kiedy łabędzie odlatują na zimę, gdzie naprawdę zimują i jak możesz im pomóc, zamiast im szkodzić.

Jakie gatunki łabędzi spotkasz w Polsce?

W Polsce najczęściej widujesz łabędzia niemego, ale nie jest to jedyny przedstawiciel tej grupy. Należy on do rodziny kaczkowatych, tak jak kaczki czy gęsi, i jest jednym z największych ptaków wodnych w naszym kraju. Dorosłe osobniki mają nawet do 170 cm długości ciała, a rozpiętość ich skrzydeł sięga zwykle 200–240 cm.

Łabędzie zasiedlają głównie jeziora, stawy, starorzecza i spokojne odcinki rzek z porośniętymi brzegami. W Polsce spotkasz je także na miejskich zbiornikach, a zimą często na wolnych od lodu odcinkach rzek i przy ujściach do Bałtyku. Gatunki, o których najczęściej mówi się w kontekście Europy, to łabędź niemy, łabędź krzykliwy, łabędź czarnodzioby, łabędź trąbiący, łabędź czarny i czarnoszyi.

Łabędź niemy

Łabędź niemy (Cygnus olor) jest najbardziej znany polskim obserwatorom. Wyróżnia go duży pomarańczowy dziób z czarną naroślą u nasady, która powiększa się w okresie godowym. Gdy ptak pływa, szyja zwykle tworzy charakterystyczną literę „S”, a skrzydła są lekko uniesione. W locie szyja prostuje się całkowicie.

Młode osobniki przez pierwsze około 3 lata życia mają szare, popielate upierzenie. To one były inspiracją do opowieści o „brzydkim kaczątku”. Łabędź niemy jest też jednym z najcięższych ptaków latających na świecie. Samce ważą nawet ponad 14 kg, co sprawia, że do wzniesienia się w powietrze potrzebują długiego rozbiegu pod wiatr, trochę jak mały samolot.

Inne gatunki łabędzi

Obok łabędzia niemego w Polsce coraz częściej zimuje również łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus). Można go rozpoznać po prostszej szyi podczas pływania i innym wzorze na dziobie, w dużej części żółtym. Na Pomorzu notowano zimą ponad 2200 łabędzi krzykliwych, które wybrały nasze wody jako zimowiska zamiast lecieć dalej na zachód lub południe.

Pozostałe gatunki – jak łabędź trąbiący czy czarnoszyi – pojawiają się w Europie Środkowej rzadziej lub głównie w hodowlach. Wciąż jednak to łabędź niemy dominuje na polskich jeziorach i stawach, a to jego zwyczaje zimowe budzą najwięcej pytań.

Czy łabędzie odlatują na zimę?

Wielu ludzi jest przekonanych, że wszystkie łabędzie odlatują „do ciepłych krajów”, tak jak bociany. Rzeczywistość jest bardziej złożona. Łabędzie są ptakami częściowo wędrownymi, co oznacza, że część populacji migruje, a część zostaje w miejscu lęgowym.

Na decyzję o odlocie wpływają przede wszystkim temperatura, zlodzenie wód i dostęp do pokarmu. Gdy zima jest łagodna, wody pozostają wolne od lodu, a roślin jest pod dostatkiem, wiele ptaków bez problemu zimuje w Polsce. Przy długotrwałych mrozach sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Co decyduje o odlocie?

Podstawowy bodziec do migracji to brak pożywienia i zamarznięcie zbiorników wodnych. Łabędzie, jak wszystkie ptaki blaszkodziobe, do jedzenia potrzebują dostępu do wody. W wodzie znajdują rośliny, małże, ślimaki i larwy owadów. Woda jest im też niezbędna do pielęgnacji piór, które natłuszczają wydzieliną z gruczołu kuprowego.

Gdy jeziora i stawy skute są lodem przez wiele dni, łabędzie nie mogą żerować ani czyścić upierzenia. Pióra przestają dobrze izolować ciało, zaczyna narastać na nich warstwa lodu, a organizm się wychładza. Wtedy ptaki, które mogą, odlatują na cieplejsze zimowiska, gdzie woda nie zamarza całkowicie.

Gdzie lecą łabędzie zimą?

Typowe zimowiska łabędzia niemego znajdują się w Europie Zachodniej i Południowej. To przede wszystkim Niemcy, Dania, Holandia, Węgry, Chorwacja, Słowenia, północna Grecja i północne Włochy. Szukają tam niezamarzniętych jezior, rzek i zatok morskich, bogatych w rośliny wodne.

Ciekawostką jest to, że część łabędzi przylatuje zimować do Polski. Osobniki z Litwy i Białorusi wybierają nasze wybrzeże Bałtyku i większe rzeki, bo u nas zima bywa łagodniejsza niż w ich rodzinnych stronach. W efekcie jesienią i zimą nad polskimi wodami spotykają się ptaki miejscowe i „goście” z północy.

Gatunek Zachowanie wędrowne Typowe zimowiska
Łabędź niemy częściowo wędrowny Europa Zachodnia i Południowa, część Polski
Łabędź krzykliwy częściowo wędrowny Północno‑zachodnia Europa, wybrzeże Bałtyku, Pomorze
Populacje z Litwy i Białorusi migracja na południe i zachód Polska, Niemcy, kraje basenu Morza Bałtyckiego

Dlaczego część łabędzi zimuje w Polsce?

Od kilkudziesięciu lat obserwuje się w Polsce coraz więcej zimujących łabędzi niemych. Wynika to po części z łagodniejszych zim, a po części z intensywnego dokarmiania przez ludzi. Ptaki przyzwyczajają się do łatwego dostępu do jedzenia i przestają migrować, nawet gdy warunki pogodowe stają się trudne.

W okresach silnych mrozów zdarza się wtedy dramatyczny scenariusz. Zbiorniki wodne zamarzają, łabędzie pozostają na lodzie, osłabione mrozem i niewłaściwym pokarmem, czasem dosłownie przymarzają do lodu. Zdezorientowane błąkają się po ulicach miast, zderzają z przeszkodami i giną, co budzi duże emocje wśród mieszkańców.

Na terenie Polski zimuje co roku kilkanaście tysięcy łabędzi i jest to zjawisko naturalne, o ile ptaki mają dostęp do wolnej od lodu wody i dzikiego pokarmu.

Jak łabędzie radzą sobie zimą?

Łabędzie od tysięcy lat żyją w klimacie z ostrymi zimami i są dobrze przystosowane do chłodu. Zdrowy dorosły osobnik, który zgromadził jesienią do 3 kg tłuszczu, potrafi przeżyć bez jedzenia nawet 3–4 tygodnie. Warunek jest jeden – nie może być niepokojony.

Kiedy widzisz więc ptaka leżącego spokojnie na lodzie, to nie zawsze oznacza chorobę. Często odpoczywa i oszczędza energię. W warunkach miejskich taki widok wywołuje nerwowe telefony do straży miejskiej, choć realna pomoc jest potrzebna tylko w wybranych sytuacjach.

Przystosowania do mrozu

Podstawową „bronią” łabędzia przeciw zimnu jest gęste, dobrze natłuszczone upierzenie oraz warstwa tłuszczu pod skórą. Pióra muszą być stale czyszczone i smarowane wydzieliną z gruczołu kuprowego, co tworzy wodoodporną barierę. Bez możliwości kąpieli w wodzie ta ochrona szybko się pogarsza.

Gdy ptak nie ma dostępu do wody, pióra zaczynają przepuszczać wilgoć. Na upierzeniu narasta lód, ciało się wychładza, a organizm się osłabia. W takich warunkach łabędź łatwo zapada na choroby i może przymarznąć do powierzchni lodu. Pojawiają się też pasożyty piór, bo ptak nie może ich usuwać w czasie codziennej toalety.

Zachowanie łabędzi na lodzie

Zimą łabędzie spędzają większość dnia na spaniu i leżeniu. W ten sposób ograniczają zużycie energii zgromadzonej w tłuszczu. Gdy mają dostęp do niewielkiego przerębla, w którym mogą się umyć i napić, ich szanse na przetrwanie rosną, nawet w bardzo mroźne dni.

W sytuacjach krytycznych można w lodzie wyciąć większy przerębel w miejscu z silniejszym nurtem, bo tam woda zamarza wolniej. Takie działania powinni prowadzić wyszkoleni strażacy z odpowiednim sprzętem, aby nie narażać ludzi na wpadnięcie do lodowatej wody. Samodzielne wchodzenie na lód dla ratowania ptaków jest po prostu niebezpieczne.

Zdrowy łabędź, który nie jest płoszony i ma odrobinę wolnej wody, radzi sobie z mrozem znacznie lepiej niż ptak karmiony całe miesiące pieczywem.

Jak i kiedy dokarmiać łabędzie zimą?

Dokarmianie łabędzi wielu osobom daje poczucie robienia czegoś dobrego. W praktyce niewłaściwe karmienie – zwłaszcza dokarmianie chlebem przez całą zimę – jest jedną z głównych przyczyn chorób i śmierci tych ptaków. Warto więc wiedzieć, kiedy pomoc faktycznie ma sens.

Łabędzie to roślinożercy. W naturalnych warunkach jedzą rośliny zanurzone i wynurzone, także częściowo zbutwiałe, uzupełniając dietę małżami, ślimakami i larwami owadów. W okresie jesiennym nagromadzają zapasy tłuszczu i w normalnych warunkach nie wymagają dokarmiania przez człowieka.

Czy łabędzie trzeba dokarmiać?

Ornitolodzy z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN podkreślają, że dokarmianie łabędzi ma sens tylko podczas naprawdę surowej zimy. Chodzi o sytuacje, gdy przez wiele dni większość wody w okolicy jest zamarznięta i ptaki nie są w stanie samodzielnie zdobyć pokarmu.

W cieplejsze zimy lub jesienią dokarmianie prowadzi do powstania niekorzystnych przyzwyczajeń. Łabędzie przestają szukać naturalnego pokarmu, gromadzą się w dużych grupach w miastach i z roku na rok w mniejszym stopniu migrują. W efekcie w czasie nagłych mrozów są bardziej narażone na masowe osłabienie i upadki.

Czego łabędzie nie mogą jeść?

Największy problem dla ich zdrowia stanowi regularne karmienie chlebem i innymi przetworzonymi produktami. Długotrwałe dokarmianie chlebem powoduje biegunki, zaburzenia gospodarki wodnej organizmu i kwaśnicę żołądka. Chleb praktycznie nie zawiera witamin ani białka, a do tego ma sól, która obciąża nerki i serce.

Ryzykowne są także słone przekąski i resztki z kuchni. Mogą one pachnieć kusząco, ale dla ptaków wodnych oznaczają chroniczne problemy z przewodem pokarmowym. Zamiast wzmacniać organizm przed mrozem, taki pokarm go osłabia i zwiększa podatność na infekcje. W praktyce najwięcej zgonów po „zimowym dokarmianiu” notuje się wczesną wiosną, gdy ptaki wracają na tereny lęgowe.

Do produktów, których lepiej nie podawać łabędziom, należą między innymi:

  • biały chleb, bułki i inne wypieki z solą,
  • resztki zupy, sosów i dań przyprawionych,
  • chipsy, paluszki, krakersy i inne słone przekąski,
  • pleśniałe lub skwaśniałe resztki jedzenia,
  • surowe ziemniaki w dużych ilościach,
  • resztki mięsa oraz wędliny.

Co podawać zamiast chleba?

Jeśli warunki rzeczywiście są bardzo trudne, a ornitolodzy zalecają wsparcie, warto sięgnąć po pokarm zbliżony do naturalnej diety łabędzi. Najlepsze są zboża i warzywa, surowe lub ugotowane bez soli, drobno pokrojone. Karmę zawsze wykłada się z dala od wody, aby resztki nie gniły na dnie.

Pokarm powinien być podany w takiej ilości, jaką ptaki są w stanie zjeść od razu. Nadmiar jedzenia szybko zamarza lub pleśnieje i wtedy zamiast pomagać, staje się źródłem chorobotwórczych drobnoustrojów. Lepiej podać mniej i częściej niż jednorazowo wysypać całą torbę.

W czasie ostrej zimy możesz podać łabędziom między innymi:

  • ziarno zbóż, na przykład pszenicę, jęczmień lub owies,
  • ziarno kukurydzy całe lub grubo łamane,
  • ugotowane bez soli ziemniaki, buraki pastewne i marchew,
  • drobno posiekaną białą lub włoską kapustę,
  • płatki zbożowe i otręby namoczone w wodzie,
  • gotowane ziarno zbóż, dokładnie odcedzone i przestudzone.

Żadna doświadczona gospodyni nie karmi drobiu samym chlebem przez całą zimę – podobnej zasady warto trzymać się wobec dzikich łabędzi.

Jak mądrze pomagać łabędziom?

Widok osowiałego ptaka na lodzie budzi w ludziach odruch pomocy. Czasem jednak nadmierna ingerencja szkodzi bardziej niż brak działania. Dobrze jest wiedzieć, kiedy reagować, a kiedy po prostu odejść kilka kroków dalej i pozwolić ptakom odpocząć.

Niepokojenie zdrowych łabędzi sprawia, że zużywają one dużo energii na ucieczkę lub walki o pokarm, którego wartość energetyczna bywa niska. W mroźne dni każda niepotrzebna gonitwa, sesja zdjęciowa z bliska czy pogoń dzieci po lodzie to dodatkowe obciążenie dla osłabionych już ptaków.

Kiedy wzywać pomoc?

Interwencja służb jest uzasadniona tylko wtedy, gdy łabędź jest ranny lub wyraźnie chory. Alarmujące sygnały to na przykład widoczne urazy skrzydeł, krew, silne przechylenie ciała, brak reakcji na zbliżającego się człowieka lub niemożność wstania z lodu po dłuższym czasie.

Sam fakt, że ptak siedzi na zamarzniętym jeziorze, nie jest powodem do paniki. To naturalny sposób oszczędzania energii. Gdy jednak łabędź przymarzł do lodu lub ugrzązł w wąskim przeręblu, pomoc mogą zorganizować strażacy, którzy dysponują sprzętem do bezpiecznego wejścia na lód i wyciągnięcia zwierzęcia z pułapki.

Obrączkowanie łabędzi

Wiele łabędzi zimujących w Polsce ma na nogach metalowe obrączki z unikalnym kodem z liter i cyfr. Zakładają je licencjonowani współpracownicy Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. Dzięki temu naukowcy poznają trasy wędrówek poszczególnych osobników oraz miejsca ich lęgów i zimowisk.

Czasem nad polskimi zbiornikami widać ptaki z obrączkami założonymi za granicą, na przykład w Estonii, na Łotwie czy we Włoszech. Jeśli odczytasz taki kod z bezpiecznej odległości i przekażesz go do odpowiednich instytucji, dorzucisz swoją cegiełkę do wiedzy o migracjach łabędzi. To prosty sposób, by realnie pomóc tym ptakom – bez sypania im chleba na każdy niedzielny spacer.

Redakcja sklep-psiakosc.pl

Kochamy zwierzęta, dlatego każdego dnia chcemy dzielić się poradami behawiorystycznymi i wiedzą odnośnie pokarmu dla zwierząt. Poznaj rady i gatunki tych stworzeń i sprawdź, jak zadbać o swojego pupila.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?