Strona główna  /  Psy  /  Czy maltańczyk jest szczekliwy? Charakter rasy i wychowanie

Spokojny biały maltańczyk siedzący na kanapie w przytulnym salonie, ciekawie spoglądający w stronę aparatu

Czy maltańczyk jest szczekliwy? Charakter rasy i wychowanie

Większość maltańczyków nie należy do hałaśliwych psów, ale przy braku wychowania potrafią szczekać często i głośno – zwłaszcza z nudów lub z powodu lęku separacyjnego. O tym, czy Twój maltańczyk będzie szczekliwy, w ogromnym stopniu decydują wychowanie, socjalizacja i to, jak reagujesz na pierwsze próby szczekania. Jeśli chcesz mieć przyjaznego, ale stosunkowo cichego towarzysza, możesz to osiągnąć spokojnym, konsekwentnym podejściem. W kolejnych akapitach znajdziesz konkretne wskazówki, jak to zrobić krok po kroku.

Czy maltańczyk jest szczekliwy?

W porównaniu z wieloma innymi małymi rasami maltańczyk uchodzi za psa raczej cichego. Nie ma skłonności do wycia, a szczekanie zwykle pojawia się w sytuacjach konkretnych – przy dzwonku do drzwi, nagłym hałasie na klatce schodowej czy obecności obcej osoby pod drzwiami. U dobrze prowadzonego psa takie „meldunkowe” szczekanie trwa krótko i szybko wygasa.

Problem zaczyna się wtedy, gdy maltańczyk zostaje sam na długie godziny. Silnie przywiązuje się do opiekuna i źle znosi samotność. Wtedy może godzinami piszczeć, szczekać pod drzwiami, a nawet niszczyć przedmioty. Właśnie z tego powodu część osób uważa rasę za szczekliwą, choć źródłem dźwięków nie jest temperament „hałaśliwego stróża”, tylko brak poczucia bezpieczeństwa.

U maltańczyka szczekanie bardzo często jest objawem emocji – lęku, frustracji, ekscytacji – a nie „złego charakteru” czy uporu.

W praktyce oznacza to jedno: szczekliwość maltańczyka da się dobrze ułożyć. Ten pies jest inteligentny, wrażliwy i szybko łączy fakty. Jeśli od początku uczysz go spokoju, nagradzasz wyciszenie i nie wzmacniasz przypadkowo szczekania, masz ogromne szanse na zrównoważonego, cichego towarzysza do mieszkania w bloku.

Od czego zależy szczekliwość maltańczyka?

Nie ma dwóch identycznych maltańczyków – jedne psy są niemal bezgłośne, inne lubią „komentować” każdy szmer. Na to, ile Twój pies będzie szczekał, wpływa kilka bardzo konkretnych czynników.

Temperament rasy i wrażliwość na bodźce

Maltańczyk jest z natury czujny i ciekawski. Lubi wiedzieć, co się dzieje za drzwiami, na klatce schodowej, pod oknem. Usłyszy stuk windy, głośne rozmowy na korytarzu czy dzwonek – często zareaguje krótką serią szczeknięć. To normalne zachowanie psa alarmowego, nie objaw „rozpieszczonej maskotki”.

Jednocześnie to rasa bardzo wrażliwa na emocje domowników. Głośne kłótnie, krzyk, chaos w domu mogą podbijać jego napięcie. Zestresowany maltańczyk szybciej się nakręca i zaczyna szczekać na bodźce, które spokojnego psa nie ruszają. Dlatego tak ważna jest spokojna atmosfera w domu i łagodny ton głosu wobec psa.

Lęk separacyjny i przywiązanie do opiekuna

Silna więź z człowiekiem to ogromny atut rasy, ale niesie pewne ryzyko. Maltańczyk chce być blisko opiekuna praktycznie cały czas. Długie godziny samotności dla wielu osobników są trudne do zniesienia. Objawem bywa właśnie uporczywe szczekanie, skomlenie, drapanie w drzwi.

Szczególnie narażone są psy, które od szczeniaka miały opiekuna „24/7”, a potem nagle zostają same na 8–10 godzin. Taki nagły kontrast często kończy się lękiem separacyjnym. Dlatego już w pierwszych tygodniach warto wprowadzić krótkie rozstania, żeby pies nauczył się, że samotność bywa normalnym elementem dnia.

Nuda i brak aktywności

Mimo małego rozmiaru maltańczyk to żywiołowy pies z dużą potrzebą ruchu i zajęcia. Kilka szybkich wyjść „na siku” przy bloku to za mało. Gdy pies nudzi się godzinami, często szuka sobie zajęcia – wtedy pojawia się szczekanie „do wszystkiego”, gonienie każdego dźwięku zza drzwi, zaczepianie przechodniów zza okna.

Zmęczony fizycznie i psychicznie maltańczyk zwykle jest znacznie cichszy. Zabawy węchowe, nauka sztuczek, krótki trening posłuszeństwa czy spokojny, dłuższy spacer z węszeniem potrafią zdziałać cuda. Wiele problemów z hałasem znika, gdy pies ma co robić poza szczekaniem.

Błędy opiekuna

Często to ludzie nieświadomie uczą maltańczyka, że warto szczekać. Dzieje się tak, gdy:

  • wracasz do mieszkania dokładnie wtedy, gdy pies szczeka pod drzwiami,
  • podajesz smaczek lub bierzesz psa na ręce, żeby „uciszyć” go przy dzwonku,
  • krzyczysz na psa, gdy szczeka – on słyszy tylko, że „też się dołączasz do hałasu”,
  • zabierasz na ręce przy każdym spotkaniu z obcym psem, wzmacniając niepokój.

W psiej głowie powstaje proste skojarzenie: „szczekam – coś się dzieje, ktoś reaguje, mam wpływ”. Dla wielu maltańczyków to wystarczający powód, by szczekać coraz częściej.

Jak wychować maltańczyka, żeby nie szczekał nadmiernie?

Maltańczyk jest inteligentny i szybko uczy się schematów. To dobra wiadomość, bo z tą rasą naprawdę da się pracować nad kulturą szczekania. Potrzebna jest konsekwencja, spokój i odrobina planu.

Pierwsze miesiące ze szczeniakiem maltańczyka

Szczeniak maltańczyka zwykle szczeka po to, by przyciągnąć uwagę. Woła o zabawę, jedzenie, bliskość. Jeśli za każdym razem reagujesz, uczysz go, że hałas się opłaca. Lepiej jest nagradzać momenty, gdy pies jest cichy – spokojnym głosem, głaskaniem, smaczkiem.

Przy planowaniu dnia małego maltańczyka warto zadbać o kilka stałych elementów:

  • krótkie, ale częste wyjścia na dwór połączone z odkrywaniem nowych miejsc,
  • proste ćwiczenia – siąd, leżeć, przywołanie – za wartościowe nagrody,
  • zabawy węchowe w domu, np. rozsypywanie smaczków po pokoju,
  • krótkie okresy spokojnej samotności, podczas których nic się nie dzieje.

Jeśli pierwsza samotność w domu trwa 5–10 minut, a pies dostaje gryzaka lub kong z jedzeniem, znacznie zmniejszasz ryzyko, że samotność skojarzy tylko ze szczekaniem i stresem.

Trening komendy „cisza”

Komenda „cisza” przydaje się zarówno w mieszkaniu, jak i na klatce schodowej czy w ogrodzie. Dobrze jest uczyć jej wtedy, gdy pies dopiero zaczyna szczekać, a nie po kilku minutach ciągłego ujadania.

Prosty schemat nauki wygląda tak:

  1. Wywołaj delikatny bodziec – np. lekko zapukaj w stół, pozwól psu raz czy dwa zaszczekać.
  2. Poczekaj, aż sam przerwie szczekanie choć na ułamek sekundy.
  3. W tej chwili powiedz spokojnie „cisza” i natychmiast podaj smaczek.
  4. Stopniowo wydłużaj czas ciszy, zanim pojawi się nagroda.

Po kilku sesjach maltańczyk zaczyna rozumieć, że opłaca się zamilknąć, bo cisza przynosi mu coś przyjemnego. Nigdy nie używaj tej komendy przy histerycznym, długim wyciu – wtedy pies jest zbyt nakręcony, by się uczyć. Najpierw trzeba go wyciszyć innymi metodami (odejście od okna, zamknięcie drzwi do mniej bodźcowego pokoju).

Jak reagować na szczekanie w domu?

Strategia reagowania zależy od przyczyny szczekania. Inaczej zachowasz się przy dzwonku do drzwi, inaczej przy nudzie czy wymuszaniu uwagi. Pomaga prosta tabela z trzema pytaniami: „dlaczego szczeka?”, „jak to wygląda?” i „co wtedy robić?”.

Przyczyna szczekania Typowe zachowanie psa Co zrobić
Dzwonek, hałas na klatce Krótka, nerwowa seria szczeknięć przy drzwiach Spokojnie odejść z psem od drzwi, poprosić o „siad”, nagrodzić ciszę
Nuda Łażenie po mieszkaniu, szczekanie „w powietrze” Zapewnić zadanie – zabawa węchowa, trening, gryzak
Wymuszanie uwagi Szczekanie na człowieka, skakanie, szturchanie łapą Ignorować do chwili całkowitej ciszy, wtedy dopiero zwrócić uwagę

Najgorsze, co możesz zrobić, to reagować na każde szczeknięcie. Wtedy pies uczy się, że hałas to skuteczne narzędzie sterowania człowiekiem. Lepiej nagradzać ciszę i spokój niż karać za szczekanie.

Jak socjalizować maltańczyka, żeby nie stał się szczekliwy?

Dobrze socjalizowany maltańczyk zwykle nie musi głośno „bronić się” przed światem. Im więcej spokojnych doświadczeń ma w okresie szczenięcym, tym mniejsza szansa, że w dorosłości będzie reagował histerycznym szczekaniem na każdy bodziec.

Ważne jest, by szczeniak miał kontakt z:

  • różnymi ludźmi – w czapkach, z plecakami, dziećmi, osobami starszymi,
  • innymi psami w kontrolowanych warunkach, np. w psim przedszkolu,
  • różnymi dźwiękami – ruch uliczny, winda, odkurzacz, kosiarka,
  • innymi miejscami – park, miasto, klatka schodowa, spokojny sklep zoologiczny.

Socjalizacja nie polega na wrzucaniu psa w tłum i „niech się przyzwyczaja”. Lepiej prezentować mu nowe bodźce w dawkach, które jest w stanie znieść bez paniki. Jeśli przy pierwszych kontaktach maltańczyk czuje się bezpiecznie i ma obok wspierającego opiekuna, w dorosłym życiu rzadziej reaguje lękowym szczekaniem.

Mniej strachu u maltańczyka to mniej szczekania – socjalizacja jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi do „uciszania” psa bez przemocy.

Czego unikać przy szczekliwym maltańczyku?

Nawet najlepsze ćwiczenia można zepsuć kilkoma powtarzanymi błędami. Sporo psów szczeka dużo tylko dlatego, że nikt im nie pokazał innego sposobu radzenia sobie z emocjami.

Błędy w karceniu i komunikacji

Maltańczyk jest delikatny fizycznie i psychicznie. Krzyk, szarpanie za smycz, „wytrząsanie” z obroży czy uderzanie gazetą nie tylko nie zatrzymają szczekania, ale mogą je wręcz nasilić. Pies zacznie bać się opiekuna, a strach zawsze podbija chęć „odstraszania” świata hałasem.

Nie sprawdzają się także różnego typu awersyjne gadżety: obroże z impulsami, spraye, dyski rzucane w stronę psa. U tak wrażliwej rasy mogą prowadzić do fobii dźwiękowych, a wtedy szczekanie miesza się z paniką. Znacznie bezpieczniejsze i skuteczniejsze jest wzmocnienie pożądanych zachowań, czyli nagradzanie ciszy, spokoju i odchodzenia od bodźca.

Złe warunki życia dla maltańczyka

Nadmierne szczekanie bardzo często jest sygnałem, że styl życia psa zupełnie nie pasuje do jego potrzeb. Maltańczyk:

  • nie powinien spędzać całych dni samotnie w pustym mieszkaniu,
  • nie nadaje się do życia na zewnątrz, w kojcu czy budzie,
  • nie lubi hałaśliwego, nerwowego otoczenia bez stałego kontaktu z opiekunem,
  • potrzebuje codziennych spacerów, a nie tylko „szybkiego wyjścia na trawnik”.

Jeśli pies marznie na balkonie, nudzi się godzinami lub nie ma szansy spokojnie odpocząć, będzie szukał ujścia dla napięcia. Dla maltańczyka najprostszym sposobem staje się szczekanie. Zmiana warunków życia często ogranicza problem bardziej niż najdroższy kurs szkoleniowy.

Maltańczyk przestaje być „szczekliwy”, gdy jego potrzeby emocjonalne, ruchowe i społeczne są zaspokojone na co dzień.

Dobrze prowadzony maltańczyk, który ma bliską relację z człowiekiem, sensowne zasady i porcję aktywności w ciągu dnia, zwykle szczeka wtedy, kiedy ma do tego realny powód. Dla sąsiadów w bloku to ogromna różnica.

Redakcja sklep-psiakosc.pl

Kochamy zwierzęta, dlatego każdego dnia chcemy dzielić się poradami behawiorystycznymi i wiedzą odnośnie pokarmu dla zwierząt. Poznaj rady i gatunki tych stworzeń i sprawdź, jak zadbać o swojego pupila.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?