Strona główna Psy

Tutaj jesteś

Pies spokojnie leżący na kanapie, delikatnie szczotkowany, z widoczną luźną sierścią i lśniącą, zadbaną okrywą włosową.

Domowe sposoby na wypadanie sierści u psa – co naprawdę działa?

Już po jednym dniu odkurzania znów widzisz na podłodze kłębki psiej sierści. Zastanawiasz się, czy to jeszcze norma, czy już problem zdrowotny. Z tego poradnika dowiesz się, jakie domowe sposoby na wypadanie sierści u psa naprawdę pomagają, a kiedy trzeba iść do weterynarza.

Dlaczego psu wypada sierść?

U każdego psa włos rośnie, dojrzewa i wypada, dlatego umiarkowane linienie jest normalne przez cały rok. Problem pojawia się wtedy, gdy sierść sypie się garściami, pojawiają się prześwity na skórze albo towarzyszy temu świąd i zaczerwienienie. Wtedy warto szukać przyczyny głębiej niż tylko w odkurzaczu i rolce do ubrań.

Na stan sierści psa wpływa wiele czynników. Bardzo ważne są pory roku i temperatura otoczenia, ale też dieta, poziom stresu, hormony, alergia czy obecność pasożytów skórnych. U ras z gęstym podszerstkiem, jak husky czy owczarek niemiecki, okresowe linienie bywa bardzo intensywne, natomiast york czy maltańczyk gubią włos znacznie delikatniej.

Kiedy wypadanie sierści jest naturalne?

W polskim klimacie największe linienie zwykle obserwujesz wiosną i jesienią. Organizm psa wymienia wtedy futro, by dopasować się do nowych temperatur, stąd w domu pojawia się znacznie więcej martwego włosa. U psów żyjących w mieszkaniach z ogrzewaniem sezon ten bywa rozciągnięty, bo temperatura i oświetlenie w ciągu roku prawie się nie zmieniają.

Są też sytuacje, w których mocniejsze gubienie sierści jest przewidywalne. Młode psy wymieniają szczenięcy włos między 5 a 12 miesiącem życia, a suki potrafią łysieć wyraźniej po cieczce, ciąży lub w czasie karmienia. Jeśli poza zwiększoną ilością sierści nie widzisz żadnych innych objawów, najczęściej jest to fizjologia.

Do naturalnych sytuacji, gdy pies może bardziej linieć, należą między innymi:

  • sezonowe linienie wiosną i jesienią,
  • wymiana szczenięcej sierści na „dorosłą”,
  • okres po ciąży lub w trakcie laktacji u suk,
  • całoroczne delikatne linienie u ras krótkowłosych.

Jakie objawy powinny Cię zaniepokoić?

Nie każde wypadanie sierści da się wyjaśnić porą roku. Sygnałem ostrzegawczym są przede wszystkim plackowate wyłysienia, strupy, sączące się zmiany czy bardzo intensywny świąd. Jeśli pies wygryza futro w jednym miejscu, ociera pyskiem o podłogę albo wylizuje łapy do krwi, nie jest to już zwykłe linienie.

Taki obraz może towarzyszyć chorobom skóry, alergiom, atopowemu zapaleniu skóry, inwazji pcheł czy nużeńca. Wypadanie sierści bywa też objawem chorób ogólnych, jak niedoczynność tarczycy czy choroba Cushinga. Wtedy dochodzą inne symptomy, na przykład przybieranie na wadze, ospałość, biegunki lub nawracające infekcje.

Niewielkie, równomierne gubienie sierści jest naturalne, ale plackowate wyłysienia i świąd wymagają konsultacji z lekarzem weterynarii.

Jeśli widzisz wyraźne zmiany w wyglądzie skóry albo zachowaniu psa, domowe sposoby mogą nie wystarczyć. W takiej sytuacji ważna jest diagnostyka, a dopiero potem wsparcie pielęgnacją i dietą.

Jak domową pielęgnacją ograniczyć wypadanie sierści?

Chcesz mieć mniej sierści na kanapie i ubraniach? Pierwszym krokiem nie jest zmiana karmy, tylko dobrze zaplanowana pielęgnacja sierści psa. Szczotkowanie, kąpiele i wybór akcesoriów potrafią zdecydowanie ograniczyć ilość włosa w domu, a przy okazji poprawiają kondycję skóry.

Jak często szczotkować psa?

Regularne wyczesywanie usuwa martwy podszerstek, poprawia krążenie w skórze i stymuluje mieszki włosowe do produkcji nowych, zdrowych włosów. W szczycie linienia warto szczotkować psa nawet codziennie, natomiast poza sezonem zwykle wystarczy kilka razy w tygodniu. Dobrze, jeśli zrobisz z tego stały rytuał, na przykład wieczorem po spacerze.

Podczas czesania nie tylko zbierasz luźną sierść, ale też szybciej zauważasz zaczerwienienia, łupież czy drobne ranki. To pozwala zareagować, zanim problem się rozwinie. Przy okazji możesz wykonać delikatny masaż skóry, który dla wielu psów jest przyjemny i wyciszający.

Przy różnych typach sierści sprawdza się inna częstotliwość szczotkowania:

  • psy z gęstym podszerstkiem – codziennie w okresie linienia, poza nim 2–3 razy w tygodniu,
  • rasy długowłose bez podszerstka – co najmniej 3–4 razy w tygodniu, aby uniknąć kołtunów,
  • psy krótkowłose – raz lub dwa razy w tygodniu, częściej w sezonie linienia,
  • psy o bardzo delikatnym włosie – krótkie, ale częste sesje, aby nie podrażniać skóry.

Jak dobrać szczotkę i akcesoria?

Źle dobrana szczotka potrafi wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zbyt twarde druty ranią skórę, a narzędzie, które nie sięga do podszerstka, nie usuwa martwych włosów i linienie trwa dłużej. Dlatego akcesoria warto dopasować do długości i struktury włosa, a nie kupować „na oko”.

Poniżej znajdziesz prostą ściągę, która pomoże dobrać sprzęt do codziennej pielęgnacji. To szczególnie istotne u psów z gęstą, dwuwarstwową okrywą, gdzie zaniedbanie szczotkowania sprzyja rozwojowi bakterii i pasożytów w podszerstku.

Typ sierści Najlepsze narzędzie Orientacyjna częstotliwość
Gęsty podszerstek (husky, owczarek) Furminator, zgrzebło, pudlówka Codziennie w linieniu, potem 2–3 razy w tygodniu
Długowłose bez podszerstka (york, maltańczyk) Metalowy grzebień, miękka pudlówka Co najmniej 3–4 razy w tygodniu
Krótkowłose (mops, beagle) Gumowa rękawica, szczotka włosiana Raz–dwa razy w tygodniu

Przydatne bywają też gumowe rękawice do masażu, które można używać podczas kąpieli. Pomagają one wyczesać luźny włos i jednocześnie poprawiają ukrwienie skóry. Do domu warto dokupić rolki do ubrań i końcówkę do odkurzacza przeznaczoną do zbierania sierści z tapicerki.

Kąpiele – jak nie przesadzić?

Psia sierść nie wymaga częstych kąpieli, bo naturalna warstwa sebum chroni skórę przed wysuszeniem i drobnoustrojami. Zbyt częste mycie w zwykłych, „ludzkich” szamponach potrafi tę barierę zniszczyć, a wtedy wypadanie sierści u psa często się nasila. Lepiej wykąpać psa rzadziej, ale porządnie, z użyciem delikatnego kosmetyku dla zwierząt.

Większości psów wystarczy kąpiel co 4–8 tygodni, a w okresie linienia jedna dobrze wykonana kąpiel z masażem i dokładnym szczotkowaniem po wysuszeniu potrafi usunąć ogromne ilości martwej sierści. Woda powinna być letnia, a strumień niezbyt mocny, żeby nie straszyć czworonoga. Po spłukaniu psa warto wysuszyć chłodnym nawiewem i jeszcze raz go wyczesać.

Do mycia używaj tylko kosmetyków dla zwierząt – szampony dla ludzi mają inne pH i często nasilają podrażnienia, świąd i łupież.

Co podać psu na sierść w misce?

Nawet najlepsza szczotka nie pomoże, jeśli organizm psa nie dostaje potrzebnych składników odżywczych. Sierść składa się głównie z białka, dlatego dieta uboga w aminokwasy, nienasycone kwasy tłuszczowe czy witaminy z grupy B szybko odbija się na jej wyglądzie. Matowy włos, łupież i sucha skóra to często pierwszy sygnał, że miska wymaga zmian.

Bardzo istotna jest zawartość pełnowartościowego białka pochodzenia zwierzęcego oraz kwasy omega-3 i omega-6. Te ostatnie wspierają elastyczność skóry, zmniejszają stany zapalne i nadają sierści połysk. Osobne znaczenie ma biotyna, cynk, miedź i witaminy A, E oraz D, które wspierają regenerację naskórka i pracę mieszków włosowych.

Jak powinna wyglądać dieta psa z wypadającą sierścią?

Podstawą jest dobra karma z dużym udziałem białka zwierzęcego oraz jasnym składem. Niska jakość posiłków, duża ilość zbóż, mało mięsa i niejasne źródła tłuszczu sprzyjają niedoborom, które widać właśnie po sierści. U psów z podejrzeniem alergii pokarmowej lepiej sprawdzają się diety monobiałkowe lub hipoalergiczne, oparte na jednym gatunku mięsa.

Przy problemach z przewodem pokarmowym, nawracających biegunkach czy wymiotach samo dodanie oleju do miski nie rozwiąże sprawy. Najpierw trzeba wyleczyć jelita i uregulować trawienie, bo tylko sprawny układ pokarmowy wchłonie witaminy i minerały. W takiej sytuacji plan żywienia warto omówić z lekarzem lub dietetykiem zwierzęcym.

Jakie domowe dodatki do karmy są bezpieczne?

Jeśli pies jest zdrowy, a chcesz jedynie wzmocnić sierść, możesz wprowadzić kilka prostych dodatków. Należy robić to stopniowo i w małych ilościach, żeby nie przeciążyć układu pokarmowego. Wyjątek stanowią psy z chorobami trzustki, wątroby lub otyłością – tam każdą zmianę ustal z weterynarzem.

W domowych warunkach często sprawdzają się takie dodatki do karmy:

  • olej z łososia lub innej tłustej ryby,
  • ugotowane siemię lniane albo odrobina oleju lnianego,
  • drożdże browarnicze dla psów jako źródło witamin z grupy B,
  • gotowane jajko podawane od czasu do czasu, bez przypraw i soli.

Wprowadzając nowe składniki, zacznij od małej ilości i obserwuj reakcję psa. Biegunka, wzdęcia, nasilenie świądu lub intensywne drapanie mogą sugerować, że wybrany produkt nie jest tolerowany. Efekty poprawy wynikającej z diety i suplementów widać zwykle po 4–8 tygodniach, bo włos potrzebuje czasu, by odrosnąć zdrowszy.

Domowe wsparcie skóry psa?

Oprócz miski i szczotki możesz zadbać o skórę psa z zewnątrz. W domu dobrze sprawdzają się łagodne ziołowe płukanki, nawilżanie powietrza oraz delikatny masaż. Trzeba jednak pamiętać, że pies większość preparatów zlizuje, dlatego wszystko, co nakładasz na skórę, musi być dla niego bezpieczne.

Zdecydowanie nie warto eksperymentować z maściami czy kremami przeznaczonymi dla ludzi. Leki, sterydy albo środki przeciwzapalne użyte bez konsultacji potrafią zamaskować obraz choroby i utrudnić późniejszą diagnostykę u weterynarza.

Jakie domowe preparaty można stosować na skórę psa?

Przy delikatnych podrażnieniach możesz wykorzystać moc ziół, które działają łagodząco. Napar z rumianku lub nagietka po ostudzeniu nadaje się do przemywania łap czy pojedynczych miejsc, gdzie skóra jest sucha i zaczerwieniona. Nie należy stosować go jednak na otwarte rany ani sączące się zmiany.

Niektóre psy dobrze reagują na rozcieńczony żel aloesowy przeznaczony dla zwierząt. Taka warstwa na suchej, nieuszkodzonej skórze koi i nawilża, choć trzeba pilnować, żeby pies jej nie zlizywał w dużych ilościach. Można też stosować płukanki z pokrzywy po kąpieli, które wzmacniają mieszki włosowe i lekko przyciemniają okrywę.

Czego nie robić w domu?

Zdarza się, że z dobrej woli opiekun sięga po metody, które szkodzą bardziej niż pomagają. Wiele pomysłów sprawdza się u ludzi, ale nie u psów. Inna jest budowa skóry, jej pH i sposób, w jaki zwierzę reaguje na kosmetyk czy lekarstwo. Niektóre domowe eksperymenty kończą się silnym podrażnieniem, a nawet zatruciem.

Szczególnie trzeba unikać takich błędów domowych pielęgnacji:

  • stosowania szamponów, mydeł i odżywek przeznaczonych dla ludzi,
  • nakładania grubych warstw oleju kokosowego czy oliwy na całe ciało psa,
  • częstego golenia „do skóry” ras z gęstym podszerstkiem,
  • samodzielnego używania maści sterydowych lub antybiotykowych z domowej apteczki.

Warto też zadbać o warunki w mieszkaniu. W sezonie grzewczym powietrze bywa bardzo suche, co zwiększa przeznaskórkową utratę wody i nasila świąd. Nawilżacz, częste wietrzenie oraz stały dostęp do świeżej wody w misce to proste kroki, które pomagają skórze utrzymać równowagę.

Kiedy domowe sposoby na wypadanie sierści nie wystarczą?

Domowe sposoby na wypadanie sierści u psa sprawdzają się przy fizjologicznym linieniu i lekkim pogorszeniu kondycji futra. Gdy jednak widzisz mocny świąd, ranki, wyłysiałe placki albo pies dołącza do tego osowiałość, biegunki czy nagłą zmianę masy ciała, trzeba szukać pomocy u specjalisty. Takie objawy często towarzyszą chorobom skóry, zaburzeniom hormonalnym lub problemom z jelitami.

Podczas wizyty lekarz obejrzy skórę, może wykonać zeskrobiny, badanie w kierunku pasożytów, a także zlecić badania krwi. U psów starszych często sprawdza się tarczycę i poziom hormonów nadnerczy, bo niedoczynność tarczycy czy choroba Cushinga często objawiają się właśnie przerzedzeniem sierści. W razie podejrzenia alergii potrzebne bywa długotrwałe prowadzenie diety eliminacyjnej.

Domowa pielęgnacja, dobra karma na sierść i delikatne ziołowe wsparcie działają najlepiej wtedy, gdy uzupełniają leczenie zalecone przez weterynarza. Szybka konsultacja oszczędza psu bólu i świądu.

Redakcja sklep-psiakosc.pl

Kochamy zwierzęta, dlatego każdego dnia chcemy dzielić się poradami behawiorystycznymi i wiedzą odnośnie pokarmu dla zwierząt. Poznaj rady i gatunki tych stworzeń i sprawdź, jak zadbać o swojego pupila.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?