Strona główna Zwierzęta

Tutaj jesteś

Pingwiny stojące na śniegu z fokami w tle, na rozległym antarktycznym lodzie przy spokojnym, błękitnym oceanie.

Jakie zwierzęta żyją na Antarktydzie? Lista gatunków

Planujesz lekcję, prezentację albo po prostu chcesz wreszcie uporządkować wiedzę o zwierzętach Antarktydy? Z tego tekstu poznasz najważniejsze gatunki i ich niezwykłe przystosowania do życia w lodowym świecie. Zobaczysz też, jak łączą się w prosty, ale bardzo wrażliwy łańcuch pokarmowy.

Dlaczego fauna Antarktydy jest tak wyjątkowa?

Na Antarktydzie nie ma żadnych rodzimych kręgowców lądowych. Nie spotkasz tu odpowiednika renifera, leminga czy niedźwiedzia polarnego znanego z Arktyki. Prawdziwe życie zaczyna się dopiero tam, gdzie kończy się lód stałego lądu, czyli w Oceanie Południowym oraz na jego krach, skałach i wybrzeżach. Zwierzęta wychodzą na ląd głównie po to, by się rozmnażać, odpocząć i przejść linienie lub pierzenie.

Faunę lądową kontynentu tworzą głównie bezkręgowce – drobne muchówki ochotkowate, roztocze, skoczogonki, nicienie, niesporczaki czy wrotki. W praktyce największym wyłącznie lądowym zwierzęciem Antarktydy jest kilkumilimetrowa muchówka Belgica antarctica. Wszystkie duże gatunki, które kojarzysz z Antarktydą, czyli foki, pingwiny czy orki, są związane z morzem i od niego całkowicie zależne pokarmowo.

Fauna Antarktydy to w ogromnej większości zwierzęta morskie, dla których ląd jest tylko „platformą serwisową” do odpoczynku i rozmnażania.

Decydują o tym warunki klimatyczne: ekstremalne mrozy, bardzo silne wiatry i niemal całkowity brak roślinności lądowej. W wodzie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zimna, bogata w tlen woda sprzyja rozwojowi fitoplanktonu, a ten karmi zooplankton i kryl, które są bazą całego antarktycznego łańcucha pokarmowego.

Jakie ssaki żyją na Antarktydzie?

W rejonie Antarktydy żyje zaledwie kilka gatunków płetwonogich i około 20 gatunków waleni i delfinów. To mała liczba w porównaniu z innymi oceanami, ale za to ich biomasa jest ogromna. Szacuje się, że ponad połowa biomasy wszystkich morskich ssaków świata przypada właśnie na wody antarktyczne.

Foki i słonie morskie

Do najbardziej charakterystycznych mieszkańców wybrzeży należą foki: krabojad foczy, foka Weddella, foka Rossa, lampart morski oraz gigantyczny słoń morski. Do tej grupy dołącza uchatka antarktyczna, która, choć częściej kojarzona z wyspami subantarktycznymi, intensywnie żeruje w wodach Oceanu Południowego. Foki mają bardzo grubą warstwę tłuszczu i krew wyjątkowo bogatą w tlen, co pozwala im zanurzać się nawet na ponad godzinę.

Najmniejsza z fok tego regionu, foka Rossa, osiąga około 2–2,5 metra długości i masę do 220 kilogramów. Jej ciało jest smukłe, szyja wyraźnie wydłużona, a głowa stosunkowo mała. Poluje głównie na głowonogi, ryby i kryl, zwykle nurkując na głębokość około 100 metrów, ale potrafi zejść nawet do 220 metrów. Jej futro jest krótkie, lecz niezwykle gęste, co dobrze chroni przed wychłodzeniem.

Na przeciwnym biegunie skali wielkości stoi słoń morski. Samce mogą mierzyć do 5 metrów i ważyć nawet 3–4 tony. Ich rozbudowana górna warga przypomina krótką trąbę i od niej wzięła się nazwa gatunku. Na lądzie wydają się powolne, ale na krótkim dystansie potrafią poruszać się szybciej niż człowiek, co ma duże znaczenie w walce o terytorium i dostęp do samic.

Trzy kontrastujące gatunki ssaków morskich dobrze widać w prostym zestawieniu:

Gatunek Długość ciała Masa Pokarm Rola w łańcuchu
Foka Rossa 2–2,5 m do 220 kg ryby, głowonogi, kryl drapieżnik średniego szczebla
Lampart morski do 3,5 m ok. 500 kg pingwiny, inne foki, kryl szczytowy drapieżnik
Płetwal błękitny do 30 m do 200 ton kryl antarktyczny olbrzymi filtrator planktonu

Lampart morski i inni drapieżcy

Lampart morski to jedno z najbardziej imponujących zwierząt Antarktydy. Osiąga do 3,5 metra długości i około pół tony masy. Ma silne szczęki, zaopatrzone w długie kły i siekacze, a jego szyja jest na tyle elastyczna, że potrafi błyskawicznie odchylić głowę do tyłu i wgryźć się w ofiarę niczym wąż. Poluje głównie w wodzie, atakując pingwiny, młode słonie morskie i inne foki, ale zjada także kryl i padlinę.

Krabojad foczy, choć wygląda łagodniej, również jest wyspecjalizowanym myśliwym. Ma zęby o charakterystycznym „grzebieniastym” kształcie, które działają jak filtr. Dzięki nim przesia z wody kryl antarktyczny, który dominuje w jego diecie. Foka Weddella z kolei znana jest z głębokich nurkowań pod lód i zdolności do wstrzymywania oddechu nawet na ponad godzinę.

Orki i delfiny

W wodach wokół Antarktydy regularnie pojawia się orka oceaniczna – największy współczesny drapieżnik oceanów. Dorasta do około 10 metrów długości i może ważyć 6–9 ton. Łatwo rozpoznasz ją po czarno-białym ubarwieniu i wysokiej płetwie grzbietowej. Orki polują zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach, co pozwala im atakować nawet duże wieloryby, a nie tylko foki, pingwiny czy ryby.

Obok orek występuje tu wiele innych delfinów oceanicznych, choć rzadziej widzisz je na zdjęciach popularnonaukowych. Żerują na ławicach ryb i drobnych głowonogach, korzystając z bogactwa lokalnych ekosystemów. Często wędrują sezonowo, podążając za strefami największej koncentracji kryla i ryb.

Wieloryby

W antarktycznych wodach pływają zarówno olbrzymy, jak i mniejsze gatunki waleni. Największe wrażenie robi płetwal błękitny – największe zwierzę, jakie kiedykolwiek żyło na Ziemi. Może mieć do 30 metrów długości i ważyć około 150–200 ton. Mimo rozmiarów jest łagodnym filtratorem. Odcedza wodę przez fiszbiny, wyłapując ogromne ilości kryla.

Szacuje się, że pojedynczy płetwal błękitny potrafi zjeść kilka ton kryla dziennie, a mimo to cały ekosystem pozostaje stabilny – tak wydajna jest produkcja planktonu w Oceanie Południowym.

Często obserwuje się tu także humbaki i płetwale karłowate antarktyczne. Po dramatycznym spadku liczebności spowodowanym masowymi połowami w XX wieku, ich populacje powoli się odbudowują dzięki międzynarodowym porozumieniom ochronnym. Dla turystów i badaczy obserwacja ich żerowania na ławicach kryla i ryb to jeden z najbardziej spektakularnych widoków Antarktydy.

Jakie ptaki żyją na Antarktydzie?

Ptaki to najbardziej widoczna grupa zwierząt, którą spotkasz na lodzie i skalistych wybrzeżach. W rejonie stacji Arctowski regularnie gniazduje łącznie trzynaście gatunków, m.in. mewy, wydrzyki, petrele i albatrosy. Najsilniej kojarzą się jednak z Antarktydą pingwiny, czyli nieloty doskonale przystosowane do życia w zimnym oceanie.

Pingwiny

Najbardziej znany jest pingwin cesarski, największy z pingwinów. Dorasta do około 130–135 centymetrów wysokości, a masa ciała może przekraczać 40 kilogramów. Jego pióra zapewniają izolację termiczną na poziomie sięgającym 90 procent, a pod skórą znajduje się warstwa tłuszczu grubości do 3 centymetrów. Dzięki temu ptak wytrzymuje mrozy głębi kontynentu, gdzie jako jedyny gatunek rozmnaża się daleko od brzegu.

Pingwiny cesarskie potrafią nurkować na głębokość około 250 metrów i pozostawać pod wodą nawet 18 minut. Ich kości wypełnia stała tkanka, a nie powietrze, co zmniejsza ryzyko urazu ciśnieniowego. W czasie nurkowania tętno spada do 15–20 uderzeń na minutę, a mniej istotne narządy ulegają skurczeniu, co ogranicza zużycie tlenu.

W Antarktyce i na okolicznych wyspach występuje kilka gatunków pingwinów, które warto znać, jeśli chcesz sprawnie je rozpoznawać:

  • pingwin cesarski – największy gatunek, gniazduje w głębi lądu,
  • pingwin Adeli – liczny gatunek tworzący duże kolonie na wybrzeżach,
  • pingwin maskowy – z charakterystycznym „paskiem” pod brodą,
  • pingwin białobrewy – z białą plamą nad okiem i pomarańczowym dziobem,
  • pingwin królewski – liczny na wyspach subantarktycznych,
  • pingwin skalny i białooki – zasiedlające głównie wyspy wokół kontynentu.

Ptaki morskie

Obok pingwinów silnie obecne są w krajobrazie antarktycznym ptaki morskie. Petrel śnieżny gniazduje wyłącznie w Antarktyce i często towarzyszy koloniom pingwinów. Wydrzyki i warcabniki pełnią rolę padlinożerców i oportunistycznych drapieżników. Atakują jaja i pisklęta, ale też zbierają resztki po żerowaniu fok i wielorybów.

Na otwartych wodach królują albatrosy, zwłaszcza albatros wędrowny i czarnobrewy. Korzystają z silnych wiatrów wokółantarktycznych, aby pokonywać tysiące kilometrów niemal bez machania skrzydłami. Rybitwy i mewy antarktyczne uzupełniają ten obraz, łącząc się z pingwinami i fokami we wspólnym „pasie życia” wzdłuż wybrzeża i krawędzi pokrywy lodowej.

Jakie ryby i inne zwierzęta morskie tam występują?

W Oceanie Południowym żyje setki gatunków ryb, a spośród nich wiele jest endemicznych, na przykład całe rodziny Bathydraconidae i Channichthyidae. Ryby te wykształciły szereg niesamowitych przystosowań do życia w wodzie o temperaturze bliskiej zera. Niektóre mają we krwi białka przeciwzamarzaniowe, inne niemal całkowicie zredukowały hemoglobinę.

Ryby polarne

Jednym z najbardziej znanych gatunków jest antar polarny, który produkuje specjalne białka hamujące krystalizację lodu w płynach ustrojowych. Dzięki temu może funkcjonować w wodzie o temperaturze około minus 1,8 stopnia Celsjusza, czyli tuż poniżej punktu zamarzania słonej wody. Wiele gatunków, w tym Harpagifer antarcticus, nie przekracza 10 centymetrów długości, ale ma ogromne znaczenie w diecie ptaków i większych ryb.

Najciekawsze przystosowania ryb antarktycznych, które warto omawiać na zajęciach, obejmują między innymi:

  • obecność białek przeciwzamarzaniowych w osoczu,
  • spowolniony metabolizm i długie życie w niskich temperaturach,
  • redukcję barwników krwi u niektórych rodzin ryb,
  • spłaszczoną sylwetkę u bentosowych gatunków żerujących przy dnie,
  • zachowania związane z wykorzystywaniem szczelin w lodzie jako schronienia.

Kryl i bezkręgowce

Pod lodem i na dnie Oceanu Południowego żyją tysiące gatunków bezkręgowców morskich. Są wśród nich krewetki, kraby, wieloszczety, jeżowce, meduzy, jamochłony i liczne mięczaki. Wiele z nich osiąga większe rozmiary niż w cieplejszych morzach, co nazywa się gigantyzmem polarnym. Ponad połowa z tych gatunków to endemity, których nie znajdziesz nigdzie indziej na świecie.

Absolutną podstawą ekosystemu jest jednak kryl antarktyczny – drobny skorupiak o długości zaledwie kilku centymetrów. Tworzy ogromne ławice, widoczne nawet z kosmosu, i stanowi główne pożywienie wielorybów, wielu gatunków ryb, pingwinów oraz fok. Ludzie również poławiają kryl, wykorzystując go jako surowiec paszowy i spożywczy, co wymaga ścisłej kontroli, by nie zaburzyć delikatnej równowagi ekosystemu.

Kryl antarktyczny jest gatunkiem, bez którego nie przetrwałyby ani wieloryby filtrujące, ani większość pingwinów i fok – to prawdziwa „waluta energetyczna” Oceanu Południowego.

Jak wygląda łańcuch pokarmowy Oceanu Południowego?

W porównaniu z innymi morzami świata łańcuch pokarmowy antarktycznych wód jest zaskakująco prosty. U jego podstaw stoją mikroglony i fitoplankton rozwijające się w zimnej, bogatej w tlen wodzie oraz na spodniej powierzchni lodu. Te mikroskopijne organizmy produkują ogromne ilości tlenu i budują biomasę, która następnie trafia do zooplanktonu, w tym do kryla.

Kryl stanowi pokarm dla ryb, pingwinów, uchatek, fok i wielu wielorybów. Z kolei ryby i mniejsze foki są zjadane przez lamparty morskie i orki, a od czasu do czasu także przez duże rekiny. W efekcie zaledwie kilka poziomów troficznych łączy mikroskopijne glony z największym zwierzęciem świata, jakim jest płetwal błękitny.

Ważnym elementem stabilności tego systemu jest izolacja. Prąd wokółantarktyczny ogranicza wymianę gatunków między Antarktydą a resztą oceanów, dlatego wiele organizmów ewoluowało tutaj w odosobnieniu. To właśnie dzięki temu wody Antarktydy stały się jednym z najbardziej unikalnych przyrodniczo obszarów na Ziemi i jednocześnie jednym z najwrażliwszych na zmiany wywołane działalnością człowieka.

Redakcja sklep-psiakosc.pl

Kochamy zwierzęta, dlatego każdego dnia chcemy dzielić się poradami behawiorystycznymi i wiedzą odnośnie pokarmu dla zwierząt. Poznaj rady i gatunki tych stworzeń i sprawdź, jak zadbać o swojego pupila.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?